Puls 1989

POLSKIE SUDETY



Idealny Sejm to ten reprezentowany tylko przez prawicę - każda patologia zaczyna się od lewicy

Rozmiar: 288547 bajtów

Rozmiar: 100245 bajtów

Rozmiar: 48605 bajtów

Rozmiar: 42061 bajtów

Rozmiar: 277769 bajtów

Rozmiar: 104226 bajtów

Rozmiar: 27105 bajtów

Rozmiar: 27111 bajtów

Czy tylko Minister Zdrowia (pandemii) POWINIEN "WISIEĆ"?:

Rozmiar: 1264053 bajtów

"Zakorzeniła się na świecie słabość, wydając świat na łup niegodziwców, którzy bezpiecznie nim władają, bo wiedzą, że ludzie, w trosce o dostąpienie raju, skłonni są bardziej do znoszenia krzywd, niż do ich pomszczenia"

https://zrzutka.pl/caj6sn

"Czarny Interes" - odbywa się pokaz premierowy filmu (na razie w jednym mieście) PROSIMY o WSPARCIE! - Konfederacja Korony Polskiej

https://zrzutka.pl/h88cvs

Autor: MONITOR DOLNOŚLĄSKI - Wrocław 16.12.1981, 17.12.1981 - Pismo czasu stanu wojennego dla:
województw: jeleniogórskiego, legnickiego, wałbrzyskiego i wrocławskiego

Data: 13.09.2021
Białe małżeństwo ulicy i zagranicy

Białe małżeństwo ulicy i zagranicy


MONITOR - karta z historii

Przeciętnemu Polakowi "Monitor" kojarzy się z czymś urzędowym, skierowanym od władzy do społeczeństwa. Jest to zrozumiałe, bo od 1918 r. "Monitor Polski" to pismo urzędowe. Ogłasza teksty uchwał Sejmu i Rady Ministrów oraz zarządzenia naczelnych i centralnych organów państwa. Ale mamy w naszej historii również innego "Monitora", bez tego przymiotnikowego uzupełnienia, o charakterze zupełnie odmiennym od swego urzędowego następcy.

Po "Merkuriuszu Polskim Ordynaryjnym"; pierwszej w naszym kraju gazecie, "Monitor" był następnym kamieniem milowym w historii prasy polskiej: nawet więcej, w rozwoju myśli społecznej i politycznej, w dziejach kultury. Inicjatorem i protektorem czasopisma był król Stanisław August Poniatowski, a pierwszymi redaktorami biskup Ignacy Krasicki i ksiądz Franciszek Bohomolec. Tytuł nawiązywał do tak zwanego małego "Monitora", którego kilka numerów wydał parę lat wcześniej Adam Czartoryski.

21 marca 1765 r. ukazał się w Warszawie pierwszy numer czasopisma pod takim tytułem. I odtąd przez dwadzieścia lat trafiało ono do rąk co światlejszych czytelników stolicy i kraju. Początkowo raz, a potem dwa razy w tygodniu. Po kilku latach zmienili się redaktorzy, pozostał jednak "Monitor" głównym pismem społeczno-politycznym polskiego Oświecenia. Odegrał wielką rolę w kształtowaniu świadomości narodowej, zrozumieniu potrzeby reform i naprawy Rzeczypospolitej.

Charakterem nawiązywał do angielskich pism zwanych moralnymi, głównie "Spectatora" - http://www.spectator.com.pl/ - https://www.spectator.co.uk/. Głosił oświeceniowe idee racjonalizmu, liberalizmu, tolerancji. Piętnował nieuctwo i warcholstwo. I robił to w sposób przyciągający czytelnika - felietonem, gawędą, a także formami, które dziś określilibyśmy jako artykuł publicystyczny, rozprawę, esej.



Nie bez powodu przypominamy ten fragment historii sprzed dwu stuleci. Nasze pismo czasu stanu wojennego także nosi słowo "Monitor" w tytule. Nie przypisujemy sobie równie wielkich ambicji, pragniemy jednak jego wzorem dobrze służyć krajowi i społeczeństwu.

REDAKCJA



10 punktów Marka Brunne

Radykałowie chcą mieć jeszcze trochę czasu

Od naszego specjalnego wysłannika z Gdańska

W poniedziałek, w Gdańsku rzecznik prasowy Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Marek Brunne wydał oświadczenie następującej treści:

NSZZ "Solidarność"

W dniu wczorajszym rzecznik prasowy rządu wydał oświadczenie nie w pełni poprawnie nawiązujące do znaczenia i treści dokumentu uchwalonego w dniu 3 grudnia br. na radomskim spotkaniu Prezydium Komisji Krajowej z przewodniczącymi zarządów regionalnych NSZZ "Solidarność".
Wyjaśniam:

1) Dokument ten jest projektem stanowiska KK wobec sytuacji w kraju. Jest on także projektem oceny wyników rozmów pomiędzy przedstawicielami władz PRL, a grupą negocjacyjną naszego związku. Został on skierowany do konsultacji w zakładach pracy wśród członków "Solidarności". W celu umożliwienia przeprowadzenia tych konsultacji posiedzenie KK przewidywane na dzień 8.12 br. zostało przełożone. Termin określi Prezydium KK.

2) Prezydium KK nie odrzuciło porozumienia narodowego ani nie stara się zaostrzyć klimatu społeczno-politycznego w kraju. Dążenie do porozumienia jest częścią uchwały programowej związku, którą Prezydium KK jest zobowiązane realizować w myśl treści statutu NSZZ "Solidarność". W końcowych zdaniach projektu stanowiska KK wymieniono listę problemów, których rozstrzygnięcie spowoduje, że porozumienie narodowe stanie się po prostu faktem.

3) Lista tych problemów nie jest nowa. Wszystkie one mieszczą się wśród tematów formalnie zaakceptowanych do negocjacji podczas plenarnego spotkania przedstawicieli władz państwowych i KK, odbytego w dniu 17 listopada br. (reforma gospodarcza, Społeczna Rada Gospodarki Narodowej, samorządy lokalne, praworządność, dostęp do środków masowego przekazu...). Niestety ani termin kolejnego spotkania plenarnego, ani termin podjęcia rozmów w sprawie dostępu do środków masowego przekazu nie został jak dotąd po blisko trzech tygodniach oczekiwania określony. Rozmowy dotyczące wyjątkowo ważnych problemów gospodarczych nie dają w pełni zadowalających wyników.

4) Dalszy przebieg tych rozmów, rezultaty osiągnięte przed najbliższym posiedzeniem KK i perspektywy ich realnej kontynuacji będą miały, obok konsultacji prowadzonej obecnie wśród członków "Solidarności", decydujące znaczenie przy opracowaniu oficjalnego stanowiska KK.

5) Kolejna już zapowiedź przedstawienia Sejmowi projektu ustawy o nadaniu rządowi PRL bliżej nieokreślonych specjalnych uprawnień poddała w wątpliwość szczerość prowadzonych w tym czasie rozmów.

6) Te same wątpliwości budzi działalność propagandy starającej się wytworzyć psychozę narastającej fali strajkowej. Ocenia się powszechnie, że ten zafałszowany obraz sytuacji ma, podobnie jak w trakcie poprzedniej sesji Sejmu, stworzyć swoisty klimat społeczny wpływający na decyzje posłów.

7) Przypominam, że w dniu 30.10 (poprzednia sesja Sejmu) strajkowało ponad 250 000 osób zatrudnionych niekiedy w ważnych gałęziach gospodarki i wytwórczości. Obecnie ilość osób strajkujących zmalała więcej niż 10-krotnie. Strajk przynosi minimalne straty. Obejmuje on przejściowo niektórych pracowników naukowych. Zasadność tego protestu została potwierdzona przez najwyższe autorytety naukowe, w tym przez konferencje rektorów. Dotyczy on niezgodnego z projektem ustawy o szkolnictwie wyższym i praktyką przyjętą we wszystkich uczelniach kraju sposobu wyboru rektora Wyższej Szkoły Inżynierskiej w Radomiu. Zdaniem Prezydium KK strajk ten jest sztucznie podtrzymywany. Mają również miejsce ukierunkowane na prowokowanie członków związku akcje inicjowane przez władze administracyjne różnych szczebli.

8) Wszystkie te elementy będące połączeniem faktów i towarzyszącej im propagandy stanowiły podstawę do opracowania przez przewodniczących regionów i Prezydium KK projektu stanowiska przekazanego do konsultacji wśród członków "Solidarności".

9) Trzeba jeszcze raz stwierdzić, że omawiany projekt nie jest odrzuceniem porozumienia narodowego. Jest on zwróceniem uwagi na to, że porozumienie narodowe jest możliwe w konkretnej atmosferze pokoju społecznego. Ten pokój społeczny zależy nie tylko od dyscypliny i daleko idącej samokontroli organizacji związkowych, które wierząc w rozwiązanie naszych podstawowych problemów na drodze rozmów z władzami PRL zawiesiły akcje protestacyjne. W znacznie większej mierze zależy on od decyzji i postępowania organów administracyjnych i kontrolowanej przez nie propagandy.

10) Zachowując nadzieję, że warunki tego pokoju społecznego zostaną przywrócone i utrzymane Prezydium KK stwierdza, że w takich warunkach osiągnięcie koniecznego porozumienia narodowego będzie jak i dotąd traktowane jako podstawowe zadanie programowe naszego związku.

Rzecznik Prasowy
Komisji Krajowej
Marek Brunne

Gdańsk, 7 grudnia 1981 r.

Poniedziałkowe oświadczenie Marka Brunne'a ma być ripostą na opublikowane dzień wcześniej oświadczenie rzecznika prasowego rządu. W gruncie rzeczy jest jednak interpretacją całkiem innego dokumentu - stanowiska zajętego przez Prezydium Komisji Krajowej i przewodniczących zarządów regionalnych "Solidarności" w Radomiu w dniu 3 grudnia. Tamto radomskie oświadczenie zbulwersowało opinię publiczną, gdyż jednoznacznie przekreśliło nadzieje na porozumienie i uspokojenie sytuacji w naszym kraju. Marek Brunne stara się je złagodzić - być może jest to rezultatem sobotniego spotkania Lecha Wałęsy z prymasem Polski arcybiskupem Józefem Glempem - jednakże nie czyni to sytuacji klarowniejszą. Oczywiście, wali we władzę, że wszystkiemu winna. Gdybym był na jego miejscu, prawdopodobnie postąpiłbym tak samo. Tylko w ten sposób przecież można odwrócić uwagę milionów członków "Solidarności" od tego, co dzieje się w kierownictwie związku. A tam od zjazdu w gdańskiej hali "Olivia" trwa nieustanna przepychanka i bezpardonowa walka o wpływy. Przypomnijmy sobie nie dawne ustąpienie z prezydium Janusza Onyszkiewicza albo wolty wyczyniane przez Andrzeja Gwiazdę. Trudno już nawet określić, gdzie przebiegają linie podziału i ile ich w ogóle jest. W tej chwili wydaje się jednak, że górę biorą radykałowie, zwolennicy metody "im gorzej tym lepiej". Oni to właśnie prą do konfrontacji. Chcą władzy za wszelką cenę - władzy w związku i władzy w państwie. Stąd rozbieżności i podziały. Ale o tym, że są rozdźwięki - w publikacjach związkowych cisza. Czasami tylko, gdzieś między wierszami, coś się przeciśnie...

A tymczasem jak inaczej, jeśli nie coraz większą właśnie rozbieżnością stanowisk, tłumaczyć fakt, że już po raz któryś z rzędu jeden oficjalny dokument kierownictwa związku jest w kilka dni później tłumaczony przez inny? Tak było przecież z uchwałą podjętą na listopadowym posiedzeniu KK, którą nazajutrz "łagodził" Lech Wałęsa. Tak jest i obecnie z oświadczeniem Marka Brunne'a.

To wszystko mąci obraz. Propagandziści "Solidarności" usilnie od wielu miesięcy dążą do utrzymania tego mętliku. Nie trzeba być psychologiem badającym reakcje tłumów, żeby wiedzieć, że w atmosferze chaosu wystarczy parę demagogicznych hasełek i masy pójdą na łeb, na szyję, choćby w przepaść.

Słowem: To, co w poniedziałek zrobił rzecznik "Solidarności" niczego nie wyjaśnia, a tylko podtrzymuje stan niepewności. Jest to człowiek wykształcony i zbyt doświadczony, aby nie wiedział, co podpisuje. Wydał mianowicie oświadczenie, które w nieco złagodzonej formie atakuje władze państwowe i jednocześnie znakomicie kamufluje radykalne zapędy związkowego kierownictwa. W dodatku oświadczenie to można dowolnie interpretować w zależności od tego, jak się rozwinie sytuacja.

Tymczasem Prezydium Komisji Krajowej po raz drugi w ostatniej chwili przełożyło termin kolejnego posiedzenia KK. Najpierw Komisja Krajowa miała się zebrać 1 grudnia, później - 8, teraz mówi się nieoficjalnie, że posiedzenie będzie 11. Oficjalny pretekst odwlekania "krajówki" - to potrzeba szerokiej "konsultacji" radomskiego "stanowiska". Propaganda związkowa nakręca "masowe poparcie" dla tamtego dokumentu. Czyli - radykałowie chcą mieć jeszcze trochę czasu.

MAREK RYBCZYŃSKI

Urywek tego samego wydania "prasy":

"Władze wojewódzkie trzeba wpuszczać w przeróżne tematy, rozdyskutować gminy, miasta, chłopów napuszczać na urzędników. Niech zajmują urzędy gminne, kiedy taka ich wola. Potrzebna nam jest siła - stwierdzili zebrani w Radomiu przywódcy związkowi. G. Palka uważa, że partia może odłożyć konfrontację, bo ma siłę. "Solidarność" tej siły nie ma. I dlatego trzeba tworzyć tzw. milicję robotniczą lub straż robotniczą. Byłyby to grupy ludzi z dziesiętnikami, setnikami, tysięcznikami w zakładach pracy, uzbrojeni w kaski i pałki. Pierwsze zwiastuny takich formacji już są w niektórych regionach...oddelegowani zostaną z zakładów pracy i wywiozą na taczkach rektora Hebdę. Z. Bujak zapowiedział, że najbliższe działanie milicji robotniczej zostanie skierowane na oswobodzenie Radiokomitetu. Podobny pogląd prezentuje przewodniczący Regionu Radomskiego A. Sobieraj. Według jego planu grupy "Solidarności" powinny przejmować część działań administracji, odsuwać za wszelką cenę władze miejskie i wojewódzkie. Uświadamiać społeczeństwu, że nic nie potrafią zrobić".

Nowa struktura wydziałów KW PZPR w Wałbrzychu

"Na ostatnim plenum Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Wałbrzychu zatwierdzono nową strukturę organizacyjną etatowego aparatu instancji wojewódzkiej. Komitet jako instytucja składa się obecnie z siedmiu wydziałów i jednego samodzielnego referatu. Na czele ich stoją kierownicy. Personalną obsadę tych stanowisk również zatwierdzono na plenum. Reorganizacja była podyktowana chęcią lepszego dostosowania struktury i zasad wynikających z posierpniowych zmian w sposobie działania partii.
Nowa struktura KW PZPR przedstawia się następująco: Wydział Polityczno-Organizacyjny, którym kieruje Piotr Wiernik, Kancelaria Komitetu Wojewódzkiego z kierownikiem Edwardem Fiszerem oraz wydziały Propagandy i Agitacji z kierownikiem Zdzisławem Wiśniewskim, Administracyjny z kierownikiem Zenonem Cyktorem, Społeczno-Ekonomiczny z kierownikiem Jerzym Byjem, Społeczno-Rolny z kierownikiem Marianem Michalskim, Ogólny z kierownikiem Eugeniuszem Januszem i Referat Społeczno-Zawodowy. Ten ostatni zajmuje się problemami pracy partyjnej w organizacjach młodzieżowych, społecznych, zawodowych, sportowych, turystycznych i innych.
Kierownikiem referatu jest Józef Dubiel. Na tym samym posiedzeniu zapadła również decyzja o powiększeniu liczby komisji Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Postanowiono powołać komisję do spraw pracy partyjnej w górnictwie, komisję do spraw pracy partyjnej wśród kobiet i komisję do spraw pracy partyjnej wśród młodzieży".

17 grudnia 1981

Lista internowanych ekstremistycznych działaczy "Solidarności" oraz nielegalnych organizacji antypaństwowych

Dziennik telewizyjny ogłosił wczoraj pierwszą listę internowanych ekstremistycznych działaczy "Solidarności" oraz nielegalnych organizacji. Dokument głosi:

Na mocy dekretu Rady Państwa z dnia 13 grudnia 1981 r. o stanie wojennym internowano grupę ekstremalnych działaczy "Solidarności" oraz nielegalnych organizacji antypaństwowych. Znajdują się wśród nich m.in. Edward Borowski - przewodniczący ZR "Solidarność" w Gorzowie Wlkp., Edward Bałuka - założyciel tzw. Polskiej Socjalistycznej Partii Pracy, członek "Solidarności", Ryszard Błaszczak - członek Prezydium Komisji Krajowej "Solidarności", Piotr Baumgart - członek Zarządu NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych, Jacek Bartyzel - działacz tzw. Ruchu Młodej Polski, Krzysztof Bzdyl - działacz tzw. Konfederacji Polski Niepodległej, Seweryn Blumsztajn - działacz byłego KSS "KOR", Ryszard Bugaj - ekspert Komisji Krajowej "Solidarności", Władysław Bartoszewski - współpracownik byłego KSS "KOR", Benedykt Czuma - działacz tzw. Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, Jan Chmielewski - działacz tzw. Konfederacji Polski Niepodległej, Mirosław Chojecki - działacz byłego KSS "KOR", Tadeusz Chmielewski - przewodniczący ZR "Solidarność" w Elblągu, Leonard Duszenko - członek Prezydium ZR "Solidarność" Wielkopolska Południowa, działacz tzw. ROPCiO, Andrzej Gwiazda - członek Komisji Krajowej "Solidarności", Bronisław Geremek - ekspert Komisji Krajowej "Solidarności", Krzysztof Goławski - działacz tzw. Konfederacji Polski Niepodległej, Andrzej Goławski - działacz tzw. KPN, Marian Jurczyk - przewodniczący ZR "Solidarność" w Szczecinie, członek KK, Seweryn Jaworski - członek ZR "Solidarność" Mazowsze, członek KK, Wojciech Karpiński - działacz byłego KSS "KOR", Czesław Kijanka - przewodniczący ZR "Solidarność" w Przemyślu, Antoni Kopaczewski - przewodniczący ZR "Solidarność" w Rzeszowie, Jacek Kuroń - czołowy działacz byłego KSS "KOR", ekspert "Solidarności", Wiesław Knitter - współpracownik byłego KSS "KOR", Wiesław Kęcik - działacz byłego KSS "KOR", Jan Lityński - działacz byłego KSS "KOR", Krzysztof Lemański - działacz byłego KSS "KOR", Karol Modzelewski - członek KK "Solidarności", Adam Michnik - działacz byłego KSS "KOR", Jacek Merkel - członek Prezydium KK "Solidarności", Emil Morgielewicz - działacz tzw. ROPCiO, Antoni Maciarewicz - działacz byłego KSS "KOR", Tadeusz Mazowiecki - redaktor naczelny tygodnika "Solidarność", Michał Mąsior - członek ZR "Solidarności" Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, członek KK, Bogusław Mikus - przewodniczący ZR "Solidarności" Ziemi Chełmskiej, Eugeniusz Matyjas - przewodniczący ZR "Solidarności" w Lesznie, Janusz Onyszkiewicz - rzecznik prasowy ZR "Solidarności" Mazowsze, Grzegorz Palka - członek ZR "Solidarności" Ziemia Łódzka, członek Prezydium KK, Antoni Pietkiewicz - przewodniczący ZR "Solidarności" Wielkopolska Południowa, Andrzej Piesiak - przewodniczący ZR "Solidarności" w Jeleniej Górze, Henryk Piwowarczyk - sekretarz ZR "Solidarności" Wielkopolska Południowa, działacz tzw. KPN, Józef Patyna - członek ZR "Solidarności" Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, członek Prezydium KK, Jarosław Rypniewski - przewodniczący tzw. Ruchu Młodej Polski w Gdańsku, Jan Rulewski - przewodniczący ZR "Solidarności" w Bydgoszczcy, Zbigniew Romaszewski - działacz byłego KSS "KOR", członek KK "Solidarności", Andrzej Rozpłochowski - działacz "Solidarnośc" Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, Alojzy Szablewski - działacz "Solidarności", Andrzej Sobieraj - przewodniczący Zarządu Regionalnego "Solidarności" Ziemia Radomska, Wacław Sikora - przewodniczący Zarządu Regionalnego "Solidarności" Małopolska, Stanisław Sikora - działacz tzw. Konfederacji Polski Niepodległej, Józef Śreniowski - działacz b. KSS "KOR", Antoni Tokarczuk - sekretarz Komisji Krajowej "Solidarności", Henryk Wujec - członek Zarządu Regionalnego "Solidarność" Mazowsze, działacz b. KSS "KOR", Jan Waszkiewicz - członek Komisji Krajowej "Solidarności", Stanisław Wądołowski - wiceprzewodniczący Komisji Krajowej "Solidarności", Zygmunt Zawojski - przewodniczący Zarządu Regionalnego "Solidarności" Podkarpacia.

Jest to pierwsza lista internowanych skrajnych działaczy "Solidarności" oraz nielegalnych organizacji.

( Z PR i TV)

Do Czytelników

Jak się Czytelnicy zorientowali ze sposobu sygnowania zamieszczanych na łamach "Monitora Dolnośląskiego" informacji, w większości pochodzą one z nasłuchu Polskiego Radia, dzienników telewizyjnych i "Trybuny Ludu", gdyż dotychczas nie funkcjonują dalekopisy PAP i nie otrzymujemy bieżących serwisów tej agencji. Nie mamy też łączności teleksowej i telefonicznej z innymi województwami Dolnego Śląska.

Telewizja

ŚRODA, 16 grudnia 1981 r.
9.00 - Teleferie TDC
16.40 - Program Dnia
16.45 - Losowanie Toto Lotka
17.00 - Teleferie
17.30 - Dziennik
18.00 - Rolnicze rozmowy
18.15 - Sonata c-moll Ignacego Paderewskiego
19.00 - Z cyklu: "Przyroda polska" - Bobry
19.30 - Dziennik
20.15 - "Godziny nadziei" - film prod. polskiej
21.55 - Program publicystyczny.
22.15 - Dziennik

14 grudnia 1981

Zagraniczne reakcje

Agencja TASS nadała depeszę na temat sytuacji w Polsce. Informuje w niej, że wprowadzenie stanu wojennego podjęte zostało w obliczu grożącej krajowi anarchii, nieodpowiedzialnych wystąpień ekstremalnych sił "Solidarności", które rwą się do władzy. TASS poinformował o internowaniu ekstremistycznych przywódców ?Solidarności? i członków nielegalnych organizacji antysocjalistycznych, w tym KSS KOR i KPN oraz o izolowaniu grupy osób, które ponoszą odpowiedzialność za społeczno-polityczny i gospodarczy kryzys w Polsce.

Rzecznik rządu RFN oświadczył, że kanclerz "z całym zdecydowaniem trwa na stanowisku maksymalnej powściągliwości wobec sytuacji w Polsce". Odnośnie zajmowania takiej postawy istnieje według kanclerza jednoznaczna zgodność na Zachodzie.

Agencja AFP w depeszy nadanej z Brukseli pisze, powołując się na rzecznika amerykańskiego sekretarza stanu A. Haiga, że Departament Stanu był w kontakcie z rządem polskim za pośrednictwem ambasadora polskiego w Waszyngtonie. Rząd amerykański uważa, tak jak do tej pory, że naród polski sam powinien znaleźć rozwiązanie swych trudności. Powinien móc to uczynić bez ingerencji z zewnątrz.

Kanclerz Austrii Bruno Kreisky, w wywiadzie telewizyjnym określił wprowadzenie w Polsce stanu wojennego jako ostatnią próbę zapobieżenia najgorszej ewentualności. Szef rządu austriackiego wyraził pogląd, że krok ten podjęto po tym, gdy nie udał się zamiar pojednania przeciwstawnych sił.

Duński minister spraw zagranicznych przestrzegł w wypowiedzi radiowej przed dramatyzowaniem sytuacji w Polsce. Wyraził wiarę, że powróci ona do normalnego stanu, i że dojdzie do wznowienia produkcji. Jak podkreślił, Polska właśnie potrzebuje produkcji.

Minister spraw zagranicznych Francji w odpowiedzi na pytanie, co rząd republiki zamierza uczynić w związku z sytuacją w Polsce, odparł, że władze nie uczynią absolutnie nic.

AFP pisze, że papież dał w niedzielę w południe wyraz zatroskaniu sytuacją w Polsce w wyniku wydarzeń ostatnich godzin. Na zakończenie tradycyjnego przemówienia z okna swojej biblioteki w Watykanie, Jan Paweł II powiedział w języku polskim do pielgrzymów zgromadzonych na placu Św. Piotra, by modlili się za pokój w Polsce. Jak podaje AFP papież powtórzył jeszcze raz to, co powiedział przy innych okazjach: "Dosyć krwi przelano w przeszłości w Polsce. Trzeba teraz pracować na rzecz pokoju. Przypominam to, co powiedziałem już we wrześniu, że nie wolno więcej już przelewać krwi polskiej. Trzeba uczynić wszystko, by budować w pokoju przyszłość naszej ojczyzny, myśląc o nadchodzącej rocznicy Matki Boskiej Częstochowskiej. Polecam Polskę i wszystkich Polaków Matce Przenajświętszej, która była nam dana na naszą obronę".

Lista osób internowanych na polecenie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego

Biuro Prasowe rządu poinformowało, że na mocy dekretu Rady Państwa z dnia 13.12.1981 r. o stanie wojennym po jego wprowadzeniu Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego poleciła internować następujące osoby, które w poprzednim okresie zajmowały kierownicze stanowiska:

Edward Babiuch - były premier
Edward Gierek - były I sekretarz KC PZPR
Zdzisław Grudzień - były członek Biura politycznego i I sekretarz KW PZPR w Katowicach
Piotr Jaroszewicz - były premier
Stanisław Juraszek - były wojewoda w Zamościu
Franciszek Kaim - były wicepremier
Wiesław Kiczan - były wiceminister górnictwa i energetyki
Ryszard Kokowski - były prezydent Koszalina
Antoni Krysiak - były wojewoda częstochowski
Edmund Leman - były wojewoda bydgoski
Włodzimierz Lejczak - były minister górnictwa i energetyki
Józef Łabudek - były wojewoda bielski
Jerzy Łukaszewicz - były sekretarz Komitetu Centralnego partii, członek biura politycznego
Józef Majchrzak - były I sekretarz KW PZPR w Bydgoszczy
Zbigniew Mrukowski - były wicewojewoda częstochowski
Zbigniew Nadratowski - były wojewoda wrocławski
Jan Piskorski - były prezydent Zamościa
Przemysław Piskorski - były wojewoda włocławski
Jerzy Przetarski - były wojewoda toruński
Tadeusz Pyka - były wicepremier
Jan Stępień - były wojewoda słupski
Jan Szotek - były wiceminister przemysłu maszynowego
Jan Szydlak - były wiceminister i były przewodniczący CRZZ
Władysław Śleboda - były prezydent miasta Poznania
Andrzej Śliwiński - -były wojewoda w Pile
Włodzimierz Tyrak - były wicewojewoda słupski
Mirosław Wierzbicki - były wojewoda częstochowski
Marek Wołyniak - były wiceprezydent Płocka
Tadeusz Wrzaszczyk - były wicepremier
Andrzej Zajdel - były wiceprezydent Płocka
Jarzy Zasada - były I sekretarz KW PZPR w Poznaniu
Zdzisław Żandarski - były sekretarz KC partii

W miarę doprowadzania do odpowiedniego stadium badań prowadzonych przez prokuratury, NIK i inne organa kontroli może okazać się konieczne zastosowanie internowania także wobec innych osób. Wiele z wymienionych wyżej osób ponosi osobistą, polityczną i służbową odpowiedzialność za wypaczenia, które legły u podstaw głębokiego przeżywanego przez Polskę kryzysu. Na niektórych z nich ciążą zarzuty wykorzystania stanowiska służbowego dla osiągnięcia korzyści materialnych lub innej prywaty. Przeciwko wielu osobom prowadzone jest postępowanie karne. Niektórym przedstawiono już zarzuty. Trzeba wyjaśnić, że internowanie nie zastępuje odpowiedzialności karnej. Jest to posunięcie związane ze stanem wojennym. Przepisy stanu wojennego przewidują odosobnienie na mocy postanowień wydanych przez organa porządkowe w trybie administracyjnym osób, wobec których zachodzi uzasadnione podejrzenie, iż pozostając na wolności zagrażają osiągnięciu celów, którym stan wojenny służy.

Decyzja o zawieszeniu działalności PAX, ChSS i PZK-S

Prezydent miasta stołecznego Warszawy podjął decyzję o zawieszeniu działalności PAX, a także Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Społecznego i Polskiego Związku Katolicko-Społecznego. Oznacza to obowiązek zaniechania wszelkiej działalności statutowej, to znaczy organizacyjnej, prasowej i wydawniczej. Działalność gospodarcza PAX-u prowadzona przez Zjednoczone Zespoły Gospodarcze przechodzi pod zarząd komisaryczny.

Jednostki organizacyjne gospodarki narodowej objęte militaryzacją na Dolnym Śląsku

W Ministerstwie Przemysłu Chemicznego i Lekkiego

Zakłady Gospodarki Produktami Naftowymi "CPN" w miejscowościach: Wrocław, Kawice, Wałbrzych,
Nadodrzańskie Zakłady Przemysłu Organicznego "Organika-Rokita" w Brzegu Dolnym,
Zakłady Tworzyw i Farb w Złotym Stoku

W Ministerstwie Hutnictwa i Przemysłu Maszynowego

Centrum Naukowo-Produkcyjne Podzespołów i Urządzeń Elektronowych "Unitra-Dolam" Wrocław
Zakłady Aparatury Spawalniczej "Techma-Aspa" Wrocław
Zakłady Sprzętu Grzejnego "Predom-Wrozamet" Wrocław
Zakłady Zmechanizowanego Sprzętu Domowego "Predom-Termet" Świebodzice
Fabryka Przewodów Nawojowych Legnica
Fabryka Maszyn Rolniczych "Agromet-Dolzamet" Chojnów
Jelczańskie Zakłady Samochodowe "Jelcz" koło Oławy
Zakłady Radiowe "Diora" Dzierżoniów
Centrum Komputerowych Systemów Automatyki i Pomiarów "Mera-Elwro" Wrocław
Kombinat Typowych Elementów Hydrauliki Siłowej "PZL-Hydral" Wrocław
Dolnośląskie Zakłady Wytwórcze Aparatury Precyzyjnej "Fael" Ząbkowice Śląskie
Zakłady Wytwórcze Aparatury Precyzyjnej "Pafal" Świdnica
Zakłady Aparatury Elektrycznej "Refa" Świebodzice

W Ministerstwie Górnictwa i Energetyki

Kopalnie węgla kamiennego i brunatnego oraz jednostki organizacyjne zabezpieczające ciągłość pracy kopalń
Dolnośląskie Zakłady Wytwórcze Maszyn Elektrycznych w Piechowicach

Skład Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego

Przewodniczący - gen. armii Wojciech Jaruzelski
Członkowie: gen. broni Florian Siwicki
gen. broni Tadeusz Tuczapski
gen. broni Eugeniusz Molczyk
admirał Ludwik Janczyszyn
gen. dyw. Czesław Kiszczak
gen. dyw. Tadeusz Hupałowski
gen. dyw. Czesław Piotrowski
gen. dyw. Józef Baryła
gen. dyw. Włodzimierz Oliwa
gen. dyw. Henryk Rapacewicz
gen. dyw. Józef Użycki
gen. dyw. Tadeusz Krepski
gen. dyw. Longin Łozowicki
gen. bryg. Michał Janiszewski
gen. bryg. Jerzy Jarosz
płk Tadeusz Makarewicz
płk Kazimierz Garbacik
płk rez. Roman Leś
ppłk Jerzy Włosiński
ppłk Mirosław Hermaszewski

Służba sprawozdawcza "Monitora Dolnośląskiego" z dnia 17 grudnia 1981 r. przekazuje:

Wałbrzyskie -

Dyżurni prezydenta

Od 6 rano do późnych godzin wieczornych chodzą po ulicach Wałbrzycha ludzie z opaskami "Dyżurny prezydenta". Posiadają oni dosyć znaczne kompetencje m.in. mają prawo wydawania natychmiastowych decyzji w sprawach różnego rodzaju nieprawidłowości, zwłaszcza w dziedzinie handlu i usług. Do dyżurnych tych z prośbą o interwencje mogą zgłaszać się wszyscy ci, którzy zauważą różnego typu niedociągnięcia w tym zakresie.

Ograniczona sprzedaż niektórych artykułów spożywczych

W związku ze zwiększonym wykupem niereglamentowanych artykułów spożywczych prezydent miasta Wałbrzycha z dniem 15 bm. wprowadził pewne ograniczenia ich sprzedaży dla umożliwienia wszystkim potrzebującym dokonania niezbędnych zakupów. Aż do odwołania wprowadził następujące normy sprzedaży: chleb - 1 bochenek na kupującego lub 2 bochenki dla osób, które udokumentują co najmniej czteroosobową rodzinę; mleko - 1 litr na kupującego lub 2 litry dla osób jak przy chlebie; jajka - 5 sztuk dla kupującego; kasze - 1 kg dla kupującego do czasu przywrócenia reglamentacji, zaś ziemniaki nie więcej niż 5 kg. Przed dniami wolnymi od pracy kupujący może nabyć podwójną ilość tych artykułów. Przy okazji warto przypomnieć, że piwo może być sprzedawane w ilości 1 butelki lub 1 kufla na osobę. Wczoraj, t.j. w środę Wałbrzych otrzymał m.in. 49,3 tys. litrów mleka, 9120 kg masła, 41,8 tys. bochenków chleba i 32,5 tys. bułek. Nie było w zasadzie kłopotów z nabyciem masła a wprowadzenie ograniczeń sprzedaży mleka i chleba umożliwiło zakupy dla większej liczby wałbrzyszan.

Biblioteki będą czynne

Zgodnie z zarządzeniem wojewody wałbrzyskiego wszystkie placówki kulturalne zawiesiły swoją działalność. Wyjątek stanowią biblioteki publiczne, których praca nie została ograniczona. Wojewódzka Biblioteka Publiczna i podległe placówki pracują normalnie na dotychczasowych zasadach. Wszystkie biblioteki i filie biblioteczne dla dzieci czynne są w godzinach od 12 do 18 z wyjątkiem czwartków i dni ustawowo wolnych od pracy.

16 grudnia 1981

Węgierska agencja MTI została upoważniona do opublikowania następującego oświadczenia: Kierownicze organa Węgierskiej Republiki Ludowej oraz węgierscy ludzie pracy z wielką uwagą śledzili i przyjęli ze zrozumieniem decyzje Rady Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej oraz utworzenie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Działania podjęte przez tę radę oraz apel szefa rządu Wojciecha Jaruzelskiego o pokrzyżowanie kontrrewolucyjnych planów, przywrócenie spokoju i porządku prawnego oraz obroną zdobyczy socjalizmu, konstytucyjne decyzje kierowniczych organów Polski są sprawą wewnętrzną państwa polskiego. Działania te służą socjalistycznemu rozwiązaniu skomplikowanej sytuacji, społecznemu i narodowemu rozwojowi kraju. Sprzyjają temu by Polska jako niezawodne państwo członkowskie Układu Warszawskiego również w przyszłości była czynnikiem stabilizacji w Europie. Komitet Centralny Węgierskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej, rząd WRL, naród węgierski wierzą, że wspólnota i aktywne działanie polskich komunistów, prawdziwych patriotów polskich, sił gotowych działać w interesie socjalistycznego rozwoju zagrodzą drogę kontrrewolucji i zapewnią socjalistyczne rozwiązanie problemu społeczeństwa polskiego. W tych trudnych dniach swej historii naród polski może niezłomnie liczyć na bratnią solidarność i aktywne poparcie węgierskich komunistów i całego narodu węgierskiego.

Jak podaje agencja Tanjug S. Milatović, członek Prezydium SFRJ wyraził przekonanie, że zaprzyjaźniony naród polski i przywódcy polscy sami znajdą najwłaściwszą drogę pokojowego rozwiązania swych spraw wewnętrznych i w ten sposób przyczynią się do dalszego rozwoju socjalizmu w swym kraju i do stabilizacji w świecie.

Brytyjski minister spraw zagranicznych lord Carrington oświadczył wczoraj wieczorem w Izbie Lordów, że Wielka Brytania będzie prowadzić wobec Polski politykę ścisłego niemieszania się w jej sprawy wewnętrzne i oczekuje, że inne kraje postąpią podobnie. Carrington stwierdził, nawiązując do słów generała armii Wojciecha Jaruzelskiego, że bardzo istotne są zapewnienia, iż wszystkie doniosłe reformy będą kontynuowane mimo wprowadzenia stanu wojennego i że posunięcia nadzwyczajne mają charakter przejściowy. Żywimy szczerą nadzieję, powiedział szef dyplomacji brytyjskiej, iż rząd i naród Polski zdołają uporać się ze swymi problemami bez rozlewu krwi drogą kompromisu i dążeniem do osiągnięcia zgodności poglądów.

Sekretarz generalny ONZ Kurt Waldheim oświadczył w Nowym Jorku, że ma nadzieję, iż kryzys Polski zostanie rozwiązany pokojowo.

Według oświadczenia ministra spraw zagranicznych Kanady, rząd kanadyjski zachowuje powściągliwość wobec wydarzeń w Polsce i nie zamierza czynić nic, co mogłoby zaostrzyć sytuację.

Organ Komitetu Centralnego Rumuńskiej Partii Komunistycznej dziennik "Scinteia" zamieścił dziś artykuł poświęcony wydarzeniom w Polsce przedstawiający stanowisko Rumunii wobec tych wydarzeń. W publikacji czytamy m.in. : Jak wiadomo nasza partia i państwo niejednokrotnie przedstawiały swe stanowisko w związku z rozwojem wydarzeń w Polsce jednoznacznie podkreślając, że nie chcą mieszać się w wewnętrzne sprawy tego kraju, udzielać pouczeń partii i narodowi polskiemu oraz, że szczególnie złożone i poważne problemy, jakie wynikły w tym kraju mogą i powinny być rozwiązane przez sam naród polski i przez wewnętrzne siły społeczno-polityczne Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. W artykule "Scintei" podkreślono, że społeczeństwo rumuńskie z troską obserwowało działalność sił antysocjalistycznych prowadzącą do coraz głębszej dezorganizacji życia gospodarczego ze zgubnymi konsekwencjami dla żywotnych interesów mas pracujących. Jesteśmy przekonani - stwierdziła następnie "Scinteia", że jednocząc się, mobilizując energię, siły i działania w poczuciu najwyższej odpowiedzialności za losy ojczyzny oraz interesu narodu, ludzie pracy mogą pomyślnie kontynuować zapoczątkowane przed 35 laty wielkie dzieło tworzenia godnej, wolnej i kwitnącej Polski.

(Za PR i TV)

17 grudnia 1981

PIERWSZE PRZEBŁYSKI OTRZEŹWIENIA

Deklaracje przywódców "Solidarności" z Poznania i Słupska

Za pośrednictwem PAP otrzymaliśmy oświadczenie przewodniczącego Zarządu Regionalnego NSZZ "Solidarność" - Wielkopolska, Zdzisława Rozwalaka. Oto treść tego oświadczenia:

Oświadczam, że jestem lojalnym obywatelem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, opowiadam się zdecydowanie za ustrojem socjalistycznym określonym w Konstytucji. Popieram aktualny porządek prawny określony dekretem wojennym, proklamowanym przez Wojskową Radę Ocalenia Narodowego, zobowiązuję się do jego przestrzegania. Jako były przewodniczący NSZZ "Solidarność" - Wielkopolska zdecydowanie oświadczam, że odcinam się od wszystkich sił, które działały w tym związku przeciwko władzy. Jestem także przeciwny tworzeniu wszelkich partii i organizacji, które naruszają socjalistyczny charakter kraju. Nie jestem przeciwny Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i w pełni godzę się z potrzebą i koniecznością jej kierowniczej roli w socjalistycznej Polsce.
Poznań 14 XII 1981 r.

Podpis - ROZWALAK

A oto przesłana nam przez PAP odezwa przewodniczącego Zarządu NSZZ "Solidarność" Wojciecha Zierkie do członków "Solidarności" regionu słupskiego:
W dniu dzisiejszym miałem możliwość odbycia rozmowy z generałem brygady WP Henrykiem Rzepkowskim, pełnomocnikiem generała armii Wojciecha Jaruzelskiego, Komitetu Obrony Kraju i Wojskowej rady Ocalenia Narodowego na terenie województwa słupskiego. Mundur polskiego żołnierza i orły wszyte w klapy tego munduru pozwalają mieć przeświadczenie, że honor munduru żołnierza polskiego nie zostanie splamiony działaniem przeciw narodowi polskiemu i jego klasie robotniczej. Postawiłem generałowi w imieniu zawieszonego związku i związkowców pytanie: dlaczego nie w marcu, dlaczego tak późno? Odpowiedź przekażę kolegom na spotkaniach w terenie regionu słupskiego w międzyzakładowych komisjach koordynacyjnych w dniach 16 i 17 grudnia br. jakie za zgodą sztabu operacyjnego z udziałem jego przedstawicieli - odbędą się. Otrzymałem również zapewnienie, że działacze związkowi regionu będą stopniowo zwalniani z ośrodka internowanych.

Wobec powyższego zawieszam wszelkie akcje związku na terenie regionu słupskiego na czas nieokreślony i apeluję o niepodejmowanie działań naruszających dekret o stanie wojennym Według zapewnienia generała brygady Henryka Rzepkowskiego w kraju naszym prawo będzie równe dla wszystkich, a sprawiedliwość będzie znaczyć sprawiedliwość. Konstytucja PRL jest jedna dla obywateli tego kraju, tak jak jeden jest statut NSZZ "Solidarność". Jestem przekonany, że musimy jako naród wierzyć Polskiemu Wojsku, że nie popłynie polska krew. Czas skończyć z liniami bolesnych podziałów w domach i zakładach pracy.

NSZZ "Solidarność" po powrocie do stanu spokoju musi również odczepić od pociągu "Solidarność" wagony z ludźmi prowadzącymi kosztem związku działania polityczne i opozycyjne wobec porządku prawnego w kraju oraz wrogów naszej Konstytucji. Musimy sami dążyć do oczyszczenia naszych własnych szeregów z ludzi, którzy w okresie odnowy nie sprawdzili się w związkowym działaniu. Okres 16 miesięcy działalności związku był wystarczającym okresem by wyrobić przekonanie, że od Sierpnia odwrotu już nie ma. Sierpniowy zryw klasy robotniczej nigdy nie może być zniweczony. Historia nie wybaczyłaby nam tego nigdy. Realizacja porozumień podpisanych w Szczecinie, Gdańsku, Jastrzębiu i Ustrzykach dla dobra naszej ojczyzny musi być realizowana wspólnie.

(Za PR i TV)

16 grudnia 1981

Oświadczenie Prezydium ZG ZSMP i Rady Naczelnej ZHP

Na wczorajszym posiedzeniu Prezydium Zarządu Głównego ZSMP w Warszawie, podczas których omawiana była sytuacja w kraju, wydano oświadczenie następującej treści:
"Od kilkudziesięciu godzin państwo nasze funkcjonuje w warunkach stanu wojennego. Stan ten w związku z wytworzoną sytuacją społeczno-polityczną stanowi dziś ostatnią szansę zapobieżenia złu największemu - groźbie konfrontacji, widmu wojny domowej. Nie wolno dopuścić, aby nasze pokolenie rozpoczynało dorosłe życie od rozlewu krwi. Proklamowanie stanu wojennego i powołanie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego uznajemy za ostateczny środek podjęty w celu obrony bytu i suwerenności narodowej, w obliczu zagrożenia socjalistycznego państwa i katastrofy gospodarczej kraju. Stan wojenny traktujemy jako przejściowy. Musi on służyć likwidacji negatywnych zjawisk w życiu społeczeństwa, przywrócenia praworządności, stworzeniu warunków demokratycznej przebudowy struktur politycznych i dla wprowadzenia reformy gospodarczej. Przywrócenie porządku i ładu społecznego, rzetelna praca nas wszystkich jest warunkiem wspólnego działania Polaków na rzecz przyszłości ojczyzny. Oczekujemy wyegzekwowania odpowiedzialności w stosunku do osób, których działalność doprowadziła kraj do kryzysu. Stan wojenny nie hamuje procesu socjalistycznej odnowy i tworzenia rzeczywistych podstaw porozumienia narodowego. Dziś obowiązkiem członków ZSMP jest działanie na rzecz osiągnięcia celów społecznych i ekonomicznych dla obrony których wprowadzono stan wojenny. Działać będziemy na rzecz jego skrócenia, jak najszybszego zniesienia ograniczeń swobód obywatelskich i przywrócenia normalnego rytmu życia kraju. Nasz patriotyzm dziś - to walka o ład społeczny, tolerancję, obrona zasad ustrojowych i poszanowanie porządku prawnego. Zrozumienie tych konieczności i uznanie prawnych i politycznych warunków stanu wojennego nie zdejmuje z nas obowiązku walki o stworzenie sprzyjających warunków dla pełnej realizacji uchwał III Zjazdu ZSMP, dla rozwiązania spraw młodego pokolenia w perspektywie normalizacji życia kraju. Takim warunkiem jest także siła i zwartość organizacji. Obowiązkiem każdego działacza jest dziś aktywna obecność wśród członków kół. Powinnością wszystkch ZSMP-owskich kolektywów jest zwarcie szeregów i skupienie się wokół swoich demokratycznie wybranych władz. Od członków kół i instancji ZSMP oczekujemy rozwagi, odpowiedzialnych postaw oraz aktywności w codziennej pracy".

Rada Naczelna Związku Harcerstwa Polskiego na zakończonym w Bydgoszczy V plenarnym posiedzeniu powzięła uchwałę, w której stwierdza:
"Świadomi ciężaru odpowiedzialności, jaką musiał wziąć na swe barki generał-premier, wielkiej próby, jaka czeka naszą ojczyznę, wierni przyrzeczeniu i prawu harcerskiemu, zasadom naszym, w których dobro Rzeczypospolitej Ludowej najwyższym jest prawem - apelujemy do wszystkich instruktorów harcerskich o wykazanie pełni obywatelskiej odpowiedzialności".
W uchwale podkreślono, że:
"wtedy, gdy ojczyzna jest w niebezpieczeństwie, ZHP musi zgodnie z najlepszymi harcerskimi tradycjami uczynić wszystko dla ochrony skarbu narodowego, jakim są dzieci i jakim jest młodzież. Rada powierza to zadanie trosce każdego instruktora na jego posterunku instruktorskiej pracy".

(Za PR i TV)

16 grudnia 1981

Rozmowy rozbrojeniowe

W Genewie odbyło się dziś kolejne spotkanie delegacji radzieckiej i amerykańskiej, prowadzących rozmowy w sprawie ograniczenia zbrojeń rakietowych. Delegacji radzieckiej przewodniczył Jurij Kwiciński, a amerykańskiej Paul Nitze.

8 grudnia 1981

Posiedzenia Komisji Współdziałania PZPR, ZSL, SD

...w Warszawie
WARSZAWA PAP. Wczoraj odbyło się posiedzenie Komisji Współdziałania PZPR, ZSL, SD.
Ze strony PZPR uczestniczyli:
Wojciech Jaruzelski, Kazimierz Barcikowski, Włodzimierz Mokrzyszczak, Marian Orzechowski.
Ze strony ZSL:
Roman Malinowski, Józef Szymanek, Józef Kozioł, Józef Kijowski, Ryszard Nowak.
Ze strony SD:
Edward Kowalczyk, Józef Musioł, Jan Fajęcki, Alfred Beszterda, Marek Wieczorek.
Omówiono sytuację społeczno-polityczną w kraju i wnioski jakie dla PZPR, ZSL i SD wynikają z jej zaostrzenia.

...we Wrocławiu
Wczoraj w siedzibie Wojewódzkiego Komitetu ZSL we Wrocławiu odbyło się posiedzenie Wojewódzkiej Komisji Współdziałania PZPR, ZSL, SD. W posiedzeniu uczestniczyli: prezes WK ZSL Bernard Rośkiewicz, który przewodniczył obradom, członek Biura Politycznego KC, I sekretarz KW PZPR we Wrocławiu tow. Tadeusz Porębski i prezes WK SD Franciszek Bielicki.
Komisja rozpatrzyła stan i warunki rozwoju drobnej wytwórczości w woj. wrocławskim i m. Wrocławiu, przyjmując za podstawę materiały przygotowane na VI Plenum WK SD we Wrocławiu. Oceniła także działalność Komisji Współdziałania PZPR, ZSL i SD na szczeblu gminnym.

W drugiej części obrad dokonano wymiany informacji na temat przygotowań do powołania Frontu Porozumienia Narodowego we Wrocławiu. Uznano, że skupienie wszystkich sił na gruncie zgody narodowej, stworzenie płaszczyzny dialogu, eliminacja napięć, zatargów i niepokojów społecznych - to droga do przezwyciężenia kryzysu społeczno-politycznego i gospodarczego, to jedyna szansa dla zachowania bytu państwowego.
Zwrócono się do mieszkańców wsi, osiedli i miast o konsultację wysiłków na rzecz urzeczywistniania idei Frontu Porozumienia Narodowego.

16 grudnia 1981

Przesyłanie i rozdział zagranicznych darów bez ograniczeń

Pod przewodnictwem wicepremiera Jerzego Ozdowskiego odbyło się posiedzenie Prezydium Krajowej Komisji Koordynacji Zagranicznych Dostaw Socjalnych. Prezydium potwierdziło zasadę nieingerencji w sposób rozdzielania darów zagranicznych przez wszystkie organizacje będące ich adresatami. Nadal obowiązują decyzje dotyczące pokrywania przez Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej wszystkich kosztów transportu międzynarodowego i krajowego. Transporty nadchodzące zagranicznymi środkami komunikacji mogą przekraczać granicę Polski i kierować się do miejsca swojego przeznaczenia. Prezydium komisji zapewniło wszystkich ofiarodawców zagranicznych, że nadsyłana przez nich pomoc będzie trafiała do wskazanych przez nich odbiorców.

Minister zdrowia i opieki społecznej zwrócił się do lekarzy wojewódzkich z poleceniem udzielenia pomocy w zakresie magazynowania i transportu darów zagranicznych oddziałom komisji charytatywnej Episkopatu Polski, która obok MZiOS jest największym odbiorcą pomocy zagranicznej. Prezydium komisji ponowiło swój apel do organizacji wchodzących w jej skład o otoczenie szczególną opieką i preferowanie w rozdzielnictwie ludzi w podeszłym wieku, dzieci w rodzinach wielodzietnych, o niskim dochodzie, zagrożonych zdrowotnie i społecznie.

16 grudnia 1981

Akty oskarżenia o spekulację i marnotrawstwo

Jednostki prokuratury kontynuują wszczęte przed wprowadzeniem stanu wojennego śledztwa o naruszenie prawa karnego. Ostatnio m.in. skierowano do sądu akt oskarżenia przeciwko dyrektorowi Rolniczego Domu Towarowego w Słupsku, zarzucający mu, że w ciągu dwóch dni sprzedał poza podległą mu jednostką - uniemożliwiając zakup klientom - 29 kożuchów wartości 788.200 zł.

Kontynuowane są również i kończone aktami oskarżenia postępowania w sprawach o marnotrawstwo żywności. M.in. Prokuratura Rejonowa w Choszcznie oskarżyła kierownika zmianowego Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej o doprowadzenie przez zaniedbanie obowiązków służbowych do wylania 1263 litrów śmietany. O podobny czyn został oskarżony mistrz produkcji OSM w Kędzierzynie-Koźlu. W tym przypadku do kanalizacji zostało wylane 4830 litrów śmietany.

(Za "Trybuną Ludu")

17 grudnia 1981

DO WSZYSTKICH!
Ekstrema "Solidarności" zepchnęła Ojczyznę
do stanu wojennego

Zwracamy się do was, do wszystkich ludzi dobrej woli. Nie słuchajcie wichrzycieli i prowodyrów, którzy popychają was do katastrofy. Nie dajcie się nikomu sprowokować do ulicznych demonstracji i nieodpowiedzialnych wystąpień. Zachowajcie spokój, ład i porządek.

R O B O T N I C Y!

Nie pozwólcie się wodzić za nos politycznym bankrutom i cynicznym graczom. Pamiętajcie też, że w kraju obowiązuje stan wojenny wprowadzony dla ratowania ginącej ojczyzny. Przestrzegamy i apelujemy do waszego rozsądku. Praca jest dziś podstawowym obowiązkiem każdego Polaka. Na owoce waszej pracy czeka będący w potrzebie kraj.

8 grudnia 1981

Między młotem a kowadłem

Andrzej Lech - I sekretarz KZ PZPR Zakładów Koksowniczych "Wałbrzych":

- Ostatnie poczynania działaczy "Solidarności" a zwłaszcza wypowiedzi Lecha Wałęsy w Radomiu, przerażają mnie. Ci ludzie nie zdają sobie sprawy, co chcą uczynić. Zamiast wspólnego działania w celu łagodzenia napięć społecznych dążą w stronę konfrontacji. Uważam osobiście, że to polityczne awanturnictwo, wszyscy pragniemy spokoju i porządku w naszym kraju, uważam, że ci którzy tego nie chcą zrozumieć, są szaleńcami, albo nie świadomi co to konfrontacja i jakie mogą być tego skutki. Na ostatnich zebraniach załoga zdecydowanie opowiadała się za spokojem i porządkiem. Wyraziła chęć do pracy, a nie do wiecznych strajków, pragnie też większej dyscypliny społecznej i ładu. Ale nikt nawet nie myślał, że ma się to odbyć za pomocą siły.

Gustaw Okoński - sekretarz KZ PZPR w Zakładach Radiowych "Diora" w Dzierżoniowie:

- Jestem zaszokowany takim stawianiem sprawy. Po tym co wycierpieliśmy i co już udało się nam zrobić by ulżyć tym cierpieniom, proponować konfrontację, to trzeba być chyba wariatem? My Polacy nauczeni smutnym doświadczeniem, nie mamy prawa nawet myśleć o przemocy, bowiem w aktualnej sytuacji konfrontacja to przelanie braterskiej krwi, o czym musimy pamiętać. Nigdy nie możemy do tego dopuścić. Zwłaszcza teraz, kiedy na horyzoncie pojawia się kolejna i chyba najlepsza okazja - front porozumienia. Uważam, że świadomość załóg robotniczych jest na tyle scementowana, że zdaje sobie z tego sprawę. Wiemy przecież o co ta gra się toczy, konfrontacji chce mała grupa ludzi, która dąży do władzy za wszelką cenę. Wiemy także, że nie o interesy klasy robotniczej tu chodzi, a o interes jaki na klasie robotniczej można zrobić...


Pożegnanie z komuną 1945-1989. Od 1989 - komuna lgbtququryku!

15.09.2021 Jak rozkradziono "Solidarność" społeczeństwem bez pamięci i bez miłości jak w 1989 roku, jak w "Białym małżeństwie":


 

 
Persona non grata. Zagraniczne organizacje wspierające homo rewolucję w Polsce

A to ciekawe, jeśli prześledzimy sprawozdania wielkich fundacji korporacyjnych, to na liście ich darczyńców są wielkie firmy. Wygląda na to, że korporacje powiązane są szeroką siecią powiązań, także finansowych. I tak, Fundacja TVN "Nie jesteś sam" przyznaje, że w 2020 r. otrzymała dotacje od Amazon, amerykańskiego giganta w branży handlu detalicznego (ponad 1,5 mln zł)...

Jak rozkradziono stocznie:

"PRL - czy to była nowoczesność?":

Wypłaszczenie "Solidarności" przez lewicę:

Demaskacja legendy Czterech Pancernych i ludowej armii w PRL! Kłamstwo Lenino!:

KBW a Żołnierze Wykleci:

IPNtv "Z filmoteki bezpieki" odc. 67 - Działalność CIA w PRL:

Rozmiar: 265456 bajtów

Rozgrywka PZPR:

 

Dlaczego nie rozliczono zbrodni PRL:

IPNtv - Z filmoteki bezpieki odc. 38 - Zwierzenia Lecha Wałęsy:

IPNtv - Taśmy z Magdalenki:


Zamiast uwłaszczenia robotniczego uwłaszczenia spekulantów i "stolarzy" Okrągłego Stołu 1989, marzących o jego powiększeniu,
a "Resortowe Dzieci" idą w zaparte!




Uwłaszczenie nomenklatury według historyków PRL-u

Akta IPN i znaczki Solidarności

Roszczenia. Polska się zabezpiecza. Czyżby?

Skandaliczny wyrok sądu - przegraliśmy z KODem

Prof. Dakowski, współpracownik śp. M. Falzmanna: "Za rabunkiem finansów Polski, w tym poprzez FOZZ, stały tajne służby Rosji"

Ustawa Wilczka. Zielone światło dla prywatnej inicjatywy w PRL

Wspomnienia raciborzanina

Brudne wspólnoty. Spis Treści

To istotne, kto kontroluje kapitał


Żydowski desant nad Wisłą

Rolnictwo czy pseudo ekologia

Na granicy polsko-białoruskiej leży przesyłka dla Niemiec. Czy Polska wręczy awizo Angeli Merkel?

Zdrowy ustrój nie kondominium

Testament Bukowskiego. Norymberga dla komunizmu

Nie jesteś paszą dla trutni

Jak "okrągłostołowi" oraz nasi "przyjaciele" z zagranicy "opiłowują" pracowników w Polsce

Jesień Wałbrzyszan - WOD

Powrót do początku strony


www.stop-seksualizacji.pl Fundacja Świętego Mikołaja KONTAKT

Puls 1989 ©2017-2022 Ryszard Wieczorek